Pstryk logoPrąd dla domuPrąd dla domu
  • Ceny energiiCeny energii
  • FAQFAQ
  • BlogBlog
  • KontaktKontakt
  • Kup magazyn energiiKup magazyn energii
  • Przejdź na Pstryk
  1. BlogBlog
  2. Edukacja i poradyEdukacja i porady
  3. Polski rynek energii – co działa, jakie zmiany są potrzebne i co przyniesie przyszłość? Rozmowa z Bartłomiejem DerskimPolski rynek energii – co działa, jakie zmiany są potrzebne i co przyniesie przyszłość? Rozmowa z Bartłomiejem Derskim
Edukacja i poradyEdukacja i poradyPolski rynek energii – co działa, jakie zmiany są potrzebne i co przyniesie przyszłość? Rozmowa z Bartłomiejem DerskimPolski rynek energii – co działa, jakie zmiany są potrzebne i co przyniesie przyszłość? Rozmowa z Bartłomiejem Derskim
9 minut czytania
Bartłomiej DerskiBartłomiej Derski
Widok na rozległą farmę fotowoltaiczną
Opublikowano:Opublikowano:16.04.202516.04.2025
Ostatnia aktualizacja:Ostatnia aktualizacja:06.06.202506.06.2025

Transformacja energetyczna staje się faktem – zarówno na poziomie systemu, jak i gospodarstw domowych. Inwestujemy w fotowoltaikę, coraz częściej rozważamy magazyny energii i pompy ciepła, a na rynku pojawiają się oferty z ceną dynamiczną. Co te zmiany oznaczają dla konsumentów i czy Polska energetyka jest gotowa na zieloną przyszłość? O tym rozmawiamy z Bartłomiejem Derskim – prawnikiem, ekonomistą i dziennikarzem specjalizującym się w tej tematyce.

Rynek energii – co działa, a co wymaga poprawy?

Pytanie: Bartek, od lat obserwujesz rynek energetyczny w Polsce. Gdybyś miał w kilku zdaniach podsumować jego kondycję – co byś powiedział?

Odpowiedź: Rynek hurtowy, zwłaszcza giełdowy, rozwija się całkiem nieźle. Rynek ofert dla firm też ma się coraz lepiej. Najgorzej sytuacja wygląda na rynku detalicznym dla odbiorców domowych – tutaj rządowe regulacje cen latami dusiły jakiekolwiek zapędy do szukania innowacji, poprawy efektywności czy kreowania nowych produktów. Na szczęście to się powoli zmienia i oferty z ceną dynamiczną są tego najlepszym przykładem.

Pytanie: W ostatnich latach tysiące Polaków zainwestowało w fotowoltaikę. Czy boom fotowoltaiczny to sukces polskiej energetyki, czy wręcz przeciwnie – pokazuje jej niewydolność?

Odpowiedź: Polska energetyka, oparta na elektrowniach węglowych, z roku na rok miała się coraz gorzej, bo bloki się starzały, a lata były coraz gorętsze i coraz bardziej suche. W końcu, 10 lat temu, doszliśmy do ściany. Ze względu na braki możliwości chłodzenia pary, kilkadziesiąt bloków węglowych w Polsce jednocześnie zmniejszyło produkcję, doprowadzając do ogłoszenia 20. stopnia zasilania, czyli ograniczeń w poborze mocy przez odbiorców. Tylko dzięki temu politycy dali zielone światło, aby rozwijać inwestycje w drogą, wówczas, fotowoltaikę, która zapewniała dostawcy mocy bez względu na temperatury i susze. Sprzyjał temu preferencyjny system rozliczeń.

Efekt skali sprawił, że instalacje słoneczne staniały o połowę i dziś, dzięki coraz tańszym magazynom energii, fotowoltaika opłaca się nawet w mniej korzystnym systemie rozliczania nadwyżek.Efekt skali sprawił, że instalacje słoneczne staniały o połowę i dziś, dzięki coraz tańszym magazynom energii, fotowoltaika opłaca się nawet w mniej korzystnym systemie rozliczania nadwyżek.

Dzięki magazynowi po prostu znacznie mniej tych nadwyżek oddajemy do sieci. A skoro mamy już magazyn, to coraz więcej osób decyduje się także na ceny strefowe lub dynamiczne i wykorzystuje magazyn do obniżania kosztów zakupu prądu także zimą, gdy fotowoltaika niemal nie pracuje. To wspiera z kolei te nasze biedne stare bloki węglowe, bo ładując magazyny w nocy czy w dzień, wygładzamy profil ich pracy i przedłużamy żywot tych staruszek. A przecież nadal są nam one potrzebne.

Pytanie: Coraz częściej mówi się, że rosnąca produkcja energii z OZE nie idzie w parze z możliwościami sieci przesyłowej. Czy to oznacza, że polska infrastruktura nie jest gotowa na transformację energetyczną? Jakie zmiany są konieczne, by dostosować ją do nowoczesnej energetyki?

Odpowiedź: Najczęściej mówi się o tym w kontekście problemów ze wzrostem napięcia w lokalnych sieciach, co powoduje wyłączanie falowników instalacji fotowoltaicznych (po przekroczeniu 253V). Sieci niskich napięć były projektowane tak, że co prawda wszyscy odbiorcy otrzymywali przyłącze o mocy np. 10 kW, ale zakładano, że średnio będą wykorzystywać tylko 2 kW, bo przecież wszyscy jednocześnie nie piorą, prasują, odkurzają i oglądają telewizję. Tymczasem fotowolatika na całej ulicy potrafi pracować jednocześnie z maksymalną mocą i próbuje oddać do sieci więcej niż wynosi jej przepustowość.

Rozwiązania są dwa:

✅ Inwestycje spółek energetycznych (w automatykę na stacjach, obniżającą napięcie i większe magazyny energii przy stacjach transformatorowych)

✅ Inwestycje samych odbiorców w magazyny energii.

arrow
To ważne!To ważne!
Na poziomie kraju wyzwaniem jest z kolei zapewnienie mocy gdy nie wieje i nie świeci. Dzisiaj w tej roli dobrze sprawdzają się jeszcze stare bloki węglowe, ale musimy zastępować je innymi sterowalnymi źródłami – np. na gaz, w tym biogaz i biometan, wodę czy biomasę.Na poziomie kraju wyzwaniem jest z kolei zapewnienie mocy gdy nie wieje i nie świeci. Dzisiaj w tej roli dobrze sprawdzają się jeszcze stare bloki węglowe, ale musimy zastępować je innymi sterowalnymi źródłami – np. na gaz, w tym biogaz i biometan, wodę czy biomasę.

Pytanie: Obserwujesz rynki zagraniczne – czy możesz wskazać przykłady krajów, które świetnie poradziły sobie z integracją OZE w systemie? Co konkretnie robią lepiej od nas?

Odpowiedź: Państwa, które mają blisko 100% energii ze źródeł odnawialnych, jak Norwegia, Islandia, Paragwaj, Kostaryka czy Nowa Zelandia mają po prostu góry i energetykę wodną. Bardziej płaskie kraje, jak Dania, Hiszpania czy Niemcy, które mają blisko 60-procentowy udział OZE, radzą sobie dzięki znacznemu wykorzystaniu wiatru i słońca, bilansowanemu za pomocą pozostałych źródeł (głównie gazu i węgla). Ze względu na spadek cen baterii, akumulatory w tych krajach zaczynają odgrywać coraz większą rolę, a tempo ich rozwoju jest dziś wyższe, niż było na początku rozwoju fotowoltaiki.

Taką samą sytuację mamy też w Polsce, gdzie OZE to dopiero 30%, ale magazyny już rozwijają się 3x szybciej niż fotowoltaika kilka lat temu.Taką samą sytuację mamy też w Polsce, gdzie OZE to dopiero 30%, ale magazyny już rozwijają się 3x szybciej niż fotowoltaika kilka lat temu.

Świadomy konsument w centrum transformacji

Pytanie: Magazyny energii są często przedstawiane jako „święty Graal” nowoczesnej energetyki. Czy domowe magazyny rzeczywiście staną się powszechne w Polsce? Kiedy mogłyby się zwracać ekonomicznie?

Odpowiedź: W przypadku gospodarstw domowych, które mają już fotowoltaikę, ale latem odłącza się ona od sieci, magazyny spłacą się w ciągu ok. 5 lat. Podobnie jak inwestycje w magazyny u prosumentów na nowych zasadach rozliczeń, bo mogą oni otrzymać do nich 50-procentowe dofinansowanie z programu Mój Prąd.

U odbiorców bez fotowoltaiki, magazyny energii będą się zwracać dzięki przejściu na taryfy strefowe lub ceny dynamiczne. Oszczędzamy wówczas zarówno na dystrybucji (pobierając prąd wtedy, gdy dystrybucja jest o 60% tańsza), jak i cenach energii (pobierając, gdy jest najtaniej – w środku nocy zimą i w środku dnia latem). Okres zwrotu będzie w tym przypadku dłuższy i może sięgać dziś 10 lat, ale magazyny bardzo szybko tanieją, a rząd zastanawia się także nad rozszerzeniem możliwości dopłat także o odbiorców korzystających ze stawek dynamicznych.

Magazyny zmienią obraz polskiej energetyki od kwietnia do października, gdy mamy wystarczająco dużo słońca, bo będą sprawiać, że odbiorcy w niemal 100% będą pobierać energię z paneli słonecznych zainstalowanych gdzieś w okolicy.

arrow
To ważne!To ważne!
To oznacza, że elektrowni na paliwa kopalne będziemy potrzebować – na razie – przede wszystkim zimą, gdy akurat nie wieje. To może zmniejszyć rolę węgla i gazu do ok. 10-20% generacji w ciągu najbliższej dekady, a w kolejnej dekadzie nawet ten niewielki udział zacznie być zastępowany przez biometan, biomasę czy zielony wodór.To oznacza, że elektrowni na paliwa kopalne będziemy potrzebować – na razie – przede wszystkim zimą, gdy akurat nie wieje. To może zmniejszyć rolę węgla i gazu do ok. 10-20% generacji w ciągu najbliższej dekady, a w kolejnej dekadzie nawet ten niewielki udział zacznie być zastępowany przez biometan, biomasę czy zielony wodór.

Pytanie: Wiele osób zastanawia się nad zakupem pompy ciepła czy samochodu elektrycznego, ale obawia się wpływu na rachunki za prąd. Czy obecne modele rozliczeń za energię sprzyjają takim inwestycjom?

Odpowiedź: W moim mieszkaniu zakręciłem grzejniki korzystające z ciepła miejskiego, bo okazało się, że taniej jest mi ogrzewać je klimatyzacją. Korzystam z niej w środku nocy lub w środku dnia, gdy jest najtaniej na giełdzie, bo świeci lub wieje i tylko dzięki temu ograniczyłem koszty ogrzewania o 30-50%.

Nie zauważam kiedy pracuje klimatyzacja, bo przy dobrze ocieplonym mieszkaniu z rekuperacją, ogrzewanie może chodzić na niskim biegu. Wymiana okien i montaż rekuperacji w mieszkaniu, wraz z klimatyzacją i cenami dynamicznymi, w sumie ograniczyły mi koszty bieżące ogrzewania aż o 80%.Nie zauważam kiedy pracuje klimatyzacja, bo przy dobrze ocieplonym mieszkaniu z rekuperacją, ogrzewanie może chodzić na niskim biegu. Wymiana okien i montaż rekuperacji w mieszkaniu, wraz z klimatyzacją i cenami dynamicznymi, w sumie ograniczyły mi koszty bieżące ogrzewania aż o 80%.

Jednak nie zawsze zużywam prąd właśnie wtedy, gdy na giełdzie jest najtaniej, bo taryfy dystrybucyjne mają bardziej sztywne „okienka” niskich cen. Mam nadzieję, że dystrybutorzy energii dostrzegają jednak ten problem i widać, że już co najmniej część z nich zaczyna wprowadzać lub planować bardziej dynamiczne stawki dystrybucyjne. Taka zmiana pozwoliłaby też bardziej równomiernie pobierać energię i wspierała przesiadanie się odbiorców także na samochody elektryczne. W długim horyzoncie jest to korzystne nie tylko dla samych odbiorców prądu, ale także dla spółek energetycznych. W końcu sprzedają prąd, a nie ropę naftową, więc wzrost liczby aut elektrycznych, zwiększa popyt na ich usługi.

Pytanie: Częstym przekonaniem jest, że poza „wyłączaniem światła” niewiele może zrobić, by obniżyć swoje rachunki za prąd. Co powiedziałbyś takim osobom?

Odpowiedź: Po pierwsze, aby płacić mniej, trzeba wziąć sprawy we własne ręce i wykazać minimum zainteresowania. Nikt nie oczekuje, że będzie płacić najmniej za benzynę czy Internet bez przeglądania cen u różnych sprzedawców.

W przypadku ofert z ceną stałą – roczną, a nawet 2–3-letnią – oraz tych opartych na cenach giełdowych ze stawką ustalaną na miesiąc, mamy do wyboru coraz więcej propozycji od firm spoza grona największych, państwowych sprzedawców. W przypadku cen dynamicznych, najlepszą ofertę – moim zdaniem – ma Pstryk. Warto porównać te oferty z tym, co mamy dziś w umowie i wybrać najlepszą dla siebie opcję.

Pytanie: Ze względu na Twoją szeroką działalność w Internecie, na pewno spotykasz się z różnymi opiniami na temat dynamicznych cen energii. Jakie obawy napotykasz i czy rzeczywiście są one słuszne?

Odpowiedź: Najczęstszą obawą jest to, że zimą będzie drogo. Tymczasem moja najniższa dotychczas stawka za energię wystąpiła w grudniu. Mocno wiało, a gdy przygotowywaliśmy Wigilię, fabryki kończyły już pracę, więc ceny prądu na giełdzie spadały.

Rzeczywiście, zimą może być drożej, ale lato wynagrodzi to z nawiązką, a gdy ruszą pierwsze morskie farmy wiatrowe na polskim Bałtyku, to i zimą zobaczymy znaczące przeceny na giełdzie.Rzeczywiście, zimą może być drożej, ale lato wynagrodzi to z nawiązką, a gdy ruszą pierwsze morskie farmy wiatrowe na polskim Bałtyku, to i zimą zobaczymy znaczące przeceny na giełdzie.

Wizja 2035 – jak może wyglądać przyszłość energetyki?

Pytanie: Na koniec – wyobraź sobie, że przenosisz się do roku 2035 i widzisz, że realizuje się Twój idealny scenariusz dla polskiego systemu energetycznego. Jak wygląda produkcja i konsumpcja energii w tej wizji?

Odpowiedź: 10 lat w sektorze energetycznym to nie tak wiele. W takim czasie na pewno zmniejszymy udział węgla do ok. 10-20%, gazu zimnego do kolejnych 20% i resztę zapotrzebowania pokrywać będziemy już źródłami odnawialnymi. Myślę, że za 10 lat będziemy widzieć ok. 300-500 tys. rozproszonych magazynów energii w systemie, a do tego będziemy mieć jeszcze kilkaset dużych, magazynów współpracujących bezpośrednio z sieciami czy instalacjami OZE. Liczba samochodów elektrycznych na drogach będzie przekraczać ten magiczny milion, a liczba pomp ciepła wzrośnie do 2-3 mln szt. Zużycie energii elektrycznej będzie więc zauważalnie wyższe. Być może o jakieś 10 TWh rocznie.

Co najważniejsze, mam nadzieję, że świadomość odbiorców energii za te 10 lat będzie znacznie większa niż obecnie, a ładowanie samochodów elektrycznych, praca pomp ciepła czy ładowanie domowych akumulatorów będzie w znacznie większym stopniu zautomatyzowane i dostosowane do niskich cen prądu w okresach, gdy w sieci mamy znaczący udział źródeł odnawialnych.Co najważniejsze, mam nadzieję, że świadomość odbiorców energii za te 10 lat będzie znacznie większa niż obecnie, a ładowanie samochodów elektrycznych, praca pomp ciepła czy ładowanie domowych akumulatorów będzie w znacznie większym stopniu zautomatyzowane i dostosowane do niskich cen prądu w okresach, gdy w sieci mamy znaczący udział źródeł odnawialnych.

Bartku, bardzo dziękujemy za rozmowę pełną konkretów, praktycznych wskazówek i szerokiego spojrzenia na wyzwania oraz szanse stojące przed polskim rynkiem energii. Oby scenariusz z 2035 roku, w którym technologia idzie w parze ze świadomością energetyczną odbiorców, ziścił się jak najszybciej – tego sobie wszyscy życzymy!

Bartłomiej Derski: Również bardzo dziękuję za zaproszenie! Liczę na to, że ta rozmowa, choć w pewnym stopniu, pomoże czytelnikom lepiej zrozumieć, jakie możliwości mają już dziś - im więcej świadomych odbiorców, tym lepszy i bardziej elastyczny będzie cały system.

Podsumowanie

Przeprowadzona rozmowa pokazuje, że energetyczna transformacja to nie tylko domena wielkich inwestycji i strategii państwowych. To także codzienne decyzje podejmowane przez nas wszystkich – o taryfie, źródle energii, sposobie ogrzewania domu czy ładowania auta. Polska energetyka stoi dziś na rozdrożu, ale kierunek jest jasny: decentralizacja, elastyczność i rosnąca rola odbiorcy. Czy jesteśmy gotowi, by ten potencjał wykorzystać?

UdostępnijUdostępnij
PodobnePodobne
Dwie chłodnie kominowe elektrowni z unoszącą się parą wodną na tle nieba
Edukacja i poradyEdukacja i poradyMiędzy węglem a atomem - dokąd zmierza polska energetyka? Wywiad z Jakubem WiechemMiędzy węglem a atomem - dokąd zmierza polska energetyka? Wywiad z Jakubem Wiechem
12 minut czytania
Jakub WiechJakub Wiech
Dłonie kierowcy trzymające kierownicę w nowoczesnym wnętrzu samochodu z widocznym ekranem dotykowym
E-mobilnośćE-mobilnośćSamochód elektryczny w 2025 – co musisz wiedzieć przed zakupem? Odpowiada ekspert Łukasz LewandowskiSamochód elektryczny w 2025 – co musisz wiedzieć przed zakupem? Odpowiada ekspert Łukasz Lewandowski
12 minut czytania
Łukasz LewandowskiŁukasz Lewandowski
© 2026 Pstryk. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Produkt:Produkt:CennikCennikKup magazyn energiiKup magazyn energiiDla EVDla EVDla prosumentówDla prosumentówDla pomp ciepłaDla pomp ciepłaPstryk ConnectPstryk ConnectKalkulator rachunkuKalkulator rachunkuO PstrykO Pstryk
Pomoc i kontakt:Pomoc i kontakt:Pytania i odpowiedziPytania i odpowiedziKontaktKontaktRegulaminRegulaminPolityka PrywatnościPolityka PrywatnościDeklaracja dostępnościDeklaracja dostępnościZbiór praw konsumentaZbiór praw konsumentaSzablon umowy kompleksowejSzablon umowy kompleksowejOgólne Warunki Umowy (OWU)Ogólne Warunki Umowy (OWU)Szablon aneksu dla prosumentaSzablon aneksu dla prosumentaSzablon oświadczenia prosumentaSzablon oświadczenia prosumentaRegulamin Programu Pstryk - PolecajRegulamin Programu Pstryk - PolecajRegulamin Promocji Tarcza Pstryk 2024/25Regulamin Promocji Tarcza Pstryk 2024/25Regulamin Promocji Tarcza Pstryk 2026Regulamin Promocji Tarcza Pstryk 2026Regulamin usługi Pstryk ConnectRegulamin usługi Pstryk Connect
Pobierz aplikacjęPobierz aplikację
Dane kontaktoweDane kontaktowe
kontakt@pstryk.plkontakt@pstryk.pl+48 588 810 295+48 588 810 295
Obserwuj nasObserwuj nas
InstagramFacebook